wtorek, kwietnia 22, 2014

Czekając na...

Miałam silną pokusę zrecenzować Wam tusz Volume Extra. Bo jest o czym mówić ;)
Ale że odliczam już minuty do pewnego wydarzenia to przenosimy to na co najmniej jutro.
Trzymajcie się cieplutko.
Miłego wieczoru.

A o tym właśnie cudeńko poopowiadamy sobie całkiem niebawem. :)

2 komentarze:

  1. Pierwsze słyszę o takim tuszu :) No nic .. czekam na recenzje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że będziesz mogła poczytać co nieco o nim na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger