niedziela, września 14, 2014

Rozbłyśnij w świetle jesiennego słońca...

Minęło już wiele tygodni od czasu, kiedy organizowałam w Rzeszowie spotkanie blogerek.
Jedną z firm, która obdarowała uczestniczki prezentami była firma Coloris. Wspólnie z resztą dziewczyn dostałyśmy całkiem spory podarunek od firmy.
Każda z dziewczyn dostała do testowania inny produkt.
W swojej paczce znalazłam między innymi diamentową odżywke do paznokci.



Maximum diamentowa odżywka mieści się w dość eleganckiej szklanej buteleczce o pojemności 12 ml. 
Konsystencja preparatu to mleczny kolor z dostrzegalnymi drobinkami brokatu pięknie mieniącymi się na paznokciach. 
Głównym zadaniem odżywki jest utwardzenie płytki paznokcia i nadanie jej brylantowego blasku. I tutaj obietnice producenta sprawdzają się całkowicie.
Można ją stosować jako samodzielny lakier (nakładając dwie warstwy) lub też jako warstwa nawierzchniowa na wcześniej pomalowane kolorem paznokcie (jedna warstwa).
Odżywka nadaje paznokciom niesamowity blask, ożywia kolor a także zapobiega odpryskiwaniu emalii kolorowej.
Preparat szybko schnie a użyty w nim pędzelek ułatwia użytkowanie produktu.
Odżywka dość długo się utrzymuje - nawet do 7 dni. Ale to oczywiście jest uzależnione od wykonywanych przez nas prac. Wiadomo, że przy na przykład częstym myciu naczyń - nie ma szans chyba żaden lakier czy odżywka.

Poniżej prezentuję Wam zdjęcia na których znajdziecie między innymi skład preparatu, jego wygląd oraz drobinki mieniące się na paznokciu.













 Produkt bardzo przypadł mi do gustu. Jego rynkowa cena to około 10 zł ale myślę, że warto mieć taką odżywkę w swojej kosmetyczce.
Jego plusem z pewnością jest to, że nie barwi płytki paznokcia.
W tej chwili nie pamiętam z jakiej firmy ale miałam swego czasu odżywkę, która barwiła na... pomarańczowo. Dodam, że była bezbarwna ale po kilku dniach sprawiała, że paznokcie wyglądały bardzo nieestetycznie.
Przy tej takiego problemu nie zauważyłam a stosuję ją już dość długo.
Reasumując...

Plusy odżywki: 
+ elegancka buteleczka
+ spora pojemność
+ drobinki brokatu idealnie mieniące się na paznokciu
+ łatwa aplikacja produktu
+ szybkie schniecie odżywki
+ konsystencja preparatu
+ długie utrzymywanie się na paznokciu
+ precyzyjny pędzelek
+ dobra cena
+ wielofunkcyjność produktu

Minusy:
- dość mocno wyczuwalny specyficzny zapach

Moja ocena: 5/5

A co Wy sądzicie o takiej formie dbania o paznokcie?
Miałyście już ten produkt?
Myślicie, że to dobra decyzja zaopatrzyć się w taką odżywkę?
A może macie inne sprawdzone?

10 komentarzy:

  1. fajowowy produkt, lubię takie:)

    pozdrawiam
    velvetbambi

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo ciekawie :) Mam zawsze problemy ze znalezieniem dobrej odżywki. Chyba muszę się zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na szczęście moje paznokcie nie potrzebują odżywek, nie łamią się :) ale jako że jestem fanatyczką kosmetyczną to chętnie oblookam tą odżywkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuksiara :) Ale dla samego efektu też warto. Drobinki bardzo ładnie mienią się i dodają uroku paznokciom.

      Usuń
  4. Bardzo mnie ta odżywka zaciekawiła, chyba czas wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://wikiandmarta.blogspot.com/-Zapraszamy

    Bardzo fajny blog,ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger