sobota, listopada 08, 2014

Słodkościom nie ma końca...


Już jakiś czas temu podałam Wam przepis, który wśród moich znajomych robi furorę...





Dzisiaj postanowiłam go nieco zmodyfikować i sprawdzić jak sobie radzi z przyjmowaniem innych owoców aniżeli tylko jabłka.

Pamiętacie, mam nadzieję, ciasto bez jaj?
Poniżej prezentuję Wam kilka zdjęć...












W tej wersji pierw dałam jabłka natomiast kolejna warstwa owoców to ananasy z puszki pokrojone w kostkę.
Górę posypałam cukrem pudrem.
Ostatnio to ciasto robiłam z jabłkami i brzoskwiniami z puszki. Wszystko pokroiłam w kosteczkę i wyszło wyśmienite.
Zdecydowanie lepiej pasują do jabłek brzoskwinie aniżeli ananasy.
Chociaż ananasy też dodają smaku ale z dwojga polecam brzoskwinie.
A czy ktoś z Was odważył się na przetestowanie ciasta bez jaj?:)
Buziaki:*
Cudownej soboty :*

6 komentarzy:

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger