sobota, marca 14, 2015

Zachwyć swoich gości czymś wyjątkowym...


Mimo, że przepis nie zmienia się to za każdym razem to ciasto wyjdzie inaczej. I za każdym razem równie szybko znika. Nie trzeba nikogo prosić o dokładkę. Każdy idzie sam i bierze ją... Póki ciasto jeszcze jest...


Na ten przepis natknęłam się na blogu GotujeBoChce. Przepis okazał się strzałem w dziesiątkę. Kto z Was nie zna zebry?

Na zachętę zdjęcia. Tym razem już na początku posta aby Wam narobić smaka... :D


Ale nie ma co się rozgadywać... 
Czas podać składniki na to cudeńko...

SKŁADNIKI: 
* 5 jajek
* 2,5 szklanki mąki
* 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1,5 szklanki cukru
* cukier wanilowy (2 łyżki)
* 1 szklanka oleju
* 1 szklanka wody gazowanej
* 2-3 łyżki kakao


Jajka należy utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym (można użyć miksera). Następnie dodajemy stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia - cały czas mieszając i wleway olej.



Następnie do otrzymanej masy wlewamy po trochu wodę gazowaną i nadal miksujemy.

Ciasto dzielimy na dwie części. Do jedenj dodajemy kakao. Mieszamy dokładnie.

Do natłuszczonej i opruszonej bułką tartą formy wlewamy na zmianę to ciemne to jasne ciasto. 
Dla dodatkowego efektu na samym wierzchu można porobić esy floresy.

Tak przygotowane ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 °C i pieczemy ok. 50 minut sprawdzając od czasu do czasu czy już jest gotowe (sprawdzamy, kiedy czas wypieku dobija do 50 min).
Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem.



Smakuje wyśmienicie. Znowu potwierdzenie, że w prostocie tkwi piękno... :)

Znacie ciasto? Ktoś kiedyś z was robił je?
Buziaki :*


8 komentarzy:

  1. Przepysznie wygląda.. chociaż przepysznie to za mało powiedziane chyba :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest naprawdę pyszne. I co najważniejsze szybko się robi więc dobre dla niespodziewanych gości. :D

      Usuń
  2. To jest zebra ;) proponuję jednak piec ją nieco dłużej. Spokojnie można dać jej 80 minut wtedy uniknie się niemiłych niespodzianek ;) Proste i przepyszne ciacho ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadza się - zebra. Nie podałam tego w poście. Mea culpa. :D
      Też ciasto trzymałam dłużej ale sprawdzałam co jakiś czas czy uż jest gotowe. Wiadomo, że te 550 min to nie granica, której nie można przekroczyc. :D
      Pozdrawiam słonecznie. :)

      Usuń
  3. Wygląda na proste do zrobienia, no i na smaczne ;D Skojarzyło mi się z Wielkanocą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger