niedziela, czerwca 14, 2015

Ojciec, prać?

Już od jakiegoś czasu o tym produkcie słyszałam, widziałam w sklepach i za każdym razem przechodziłam obojętnie. Moje odczucia były negatywne. Pewność, że nigdy nie kupię czegoś takiego sprawiła, że z opóźnieniem czytacie opinię.
Czy warto? Dowiecie się co warto i czy faktycznie warto w dalszej części postu.


Laundry bag, czy jak kto woli worek do prania bielizny zakupiłam już jakiś czas temu. I znowu winna temu była moja siostra. ;)
Czy żałuję?
Już za chwilę się dowiecie i poznacie ocenę końcową.

Worek do prania jest zapakowany w przezroczysty woreczek z niebieską papierową etykietą na której są zawarte informacje o producencie a także przeznaczeniu produktu.





Główne napisy to oczywiście wersja szwedzka ponieważ i dystrybutor ma siedzibę w Szwecji
Dodatkowo informacje o przeznaczeniu zostały przetłumaczone na język angielski i... o dziwo na polski. :)

Producent nie bawił się w opisywanie co i jak a jedynie zawarł lakoniczny opis mówiący, że "worek do prania bielizny to pomysłowy kształt chroniący pralkę automatyczną i biustonosze z fiszbinami".
I tyle.
I wystarczy.
Przecież to się samo przez się rozumie jak używać czegoś takiego.

Produkt wykonany jest z białej siateczki. To rozwiązanie ma na celu przepuszczać przezeń wodę i środki piorące.
W połowie jest umieszczony zamek.



Głównym zadaniem worka jest ochrona delikatnych tkanin.
W moim przypadku w worku umieściłam jedwabną bluzeczkę. Samej z pewnością bym jej nie wrzuciła do pralki a w takim "ochraniaczu"? 
Zacisnęłam zęby, włączyłam pralkę i... zamknęłam oczy. :D



Moja panika okazała się zupełnie niepotrzebna.
Worek do prania spisał się na medal. Złoty medal.






Bluzeczka po wyjęciu była w tym samym stanie jak przed. No oczywiście jedyna różnica to taka, że była czysta i pachnąca.
Nie zauważyłam absolutnie żadnych zaciągnięć, podziurawień. Żadnego zniszczenia.
I to się chwali. :D

Co poza tego typu  materiałami można prać w worku?
Bieliznę - biustonosze z fiszbinami ale te bez również, bieliznę koronkową, rajstopy, podkolanówki, apaszki, wszelkie materiały które wcześniej prałyśmy w rękach z obawy - test z jedwabiem laundry bag przeszedł doskonale. 

Czy poleciłabym ten produkt?
Oczywiście.
Warto go mieć w domu. Koszt jest naprawdę niewielki bo ok. 17 zł a przydatność spora.

Mój laundry bag kupiłam w Szwecji stąd te szwedzkie napisy.
Ale w Polsce takie produkty też są dostępne i też zbierają pozytywne opinie.
A co do produktu, który posiadam...

Plusy:
+ niska cena
+ bardzo przydatny produkt
+ ochrona pralki przed zatykaniem się 
+ chroni prane rzeczy przed zniszczeniem
+ wykonany z materiału, który posłuży przez wiele lat
+ nie zajmuje dużo miejsca, więc wszędzie go można wcisnąć
+ dobre rozwiązanie z zamkiem

Minusy:
- brak

Moja ocena: 5 / 5

A co Wy sądzicie o takich wynalazkach? Warto wydawać na coś takiego pieniądze?

15 komentarzy:

  1. Używam worki do prania. Świetnie się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  2. http://wikiandmarta.blogspot.com/
    Obserwacja za obserwacje?Komantarz za komentarz?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 17 złotych to niewielka kwota, więc można sobie pozwolić. Szczerze mówiąc pierwszy raz o takim czymś słyszymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można z pewnością trafić i na tańsze wersje czy promocje. Zależy od firmy również. :)

      Usuń
  4. Koszt nie jest duży, więc można sobie pozwolić, a rzecz przydatna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do biustonoszy sprawdza się świetnie kula do prania. Swoją kupiłam wiele lat temu w Tchibo i dalej służy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę wydać 17 zł na taki woreczek, niż stracić ulubioną bluzkę lub prać ją ręcznie. Jestem na TAK! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger