sobota, lipca 11, 2015

Najlepszy poradnik dla emigrantów?

Ostatnimi czasy mam fazę na czytanie. Wszystkiego. Książek w formie papierowej, e-booków. Myślę nad wprowadzeniem do "obiegu" audiobooków.
Z tą książką spotkałam się w bibliotece w Szwecji.
Jakie wrażenie na mnie wywarła?
Czytajcie dalszą część posta...


Andrzej Olkiewicz (autor książki) ma zaledwie 19 lat, kiedy decyduje się na ucieczkę przed komunistycznym reżimem z własnego kraju. Jest rok 1957 a on kieruje się na Zachód.
W poszukiwaniu? Przez zwykłą młodzieńczą ciekawość?
Swoją przygodę rozpoczyna w Danii, później Szwecji.
Życie i praca w charakterze archeologa wysyła go nawet do Arabii Saudyjskiej.
Zanim jednak zostaje znakomitym archeologiem jego życie nie jest usłane różami i zaczyna od samego początku. Sam. W obcym kraju. Ima się każdej pracy aby przetrwać te trudne chwile.
208 stron, które podarował nam autor to niezwykle cenne informacje. Wszystko opisane dzięki jego własnym doświadczeniom.
Czytałam tę książkę z ogromnym zainteresowaniem.
A stała mi się szczególnie bliska ponieważ autor, ostatecznie, wylądował w Szwecji i właśnie głównie z nią identyfikuje się Olkiewicz.
Książka to nie tylko opis jego trudnego życia. To również poradnik. Podręcznik każdego, kto był chociaż raz w innym kraju. To obowiązkowa lektura dla tych, którzy myślą o wyjeździe. To również "must have" dla każdego, kto już się zdążył zadomowić w innym kraju.
Ale po książkę powinien sięgnąć również ten, kto ma ułożone życie w Polsce i nie zamierza się z niej przeprowadzać.
Warto wiedzieć jak czuje się każdy człowiek, który opuszcza swoją ojczyznę i wyrusza do obcego kraju.
Niezależnie od celu jaki mu przyświeca - czy jest to zwykła ciekawość innej kultury, czy jest to cel zarobkowy.
To książka, która powinna znaleźć się w kanonie lektur szkolnych jako obowiązkowa.
Jest grupa ludzi, która sądzi, że ci którzy wyjechali za granicę to nic nie robią tylko opalają się do góry brzuchem a pieniążki same wpływają na konto.
Tak nie jest.
Cena, jaką emigranci płacą, jest ogromna. I nie chodzi tutaj o koszty życia.
Rodzina, przyjaciele, to co pozostało w Polsce a czego nie mogą ze sobą przenieść do innego kraju.
Sentyment do tego, gdzie się wychowali...

Autor książki podpowiada czytelnikom jak się zachować aby nie stracić swojej polskości w innym kraju ale też aby zyskać nowych przyjaciół i móc jakoś podołać nowemu wyzwaniu jakie stawia przed nami życie.
Podpowiada również jak unikać większości błędów, które również on, jako emigrant, popełnił.









Co ciekawe, książka pierwotnie została napisana w języku szwedzkim a dopiero później przetłumaczona.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to obowiązkowa lektura dla każdego z nas.

W linku znajduje się relacja ze spotkania z autorem w Szwecji. => KLIK

Zachęcam do przeczytania tego poradnika.

Wiele przeczytanych książek polecałam Wam ale ta jest wyjątkowa.
I obowiązkowa.

Ktoś z Was spotkał się z tą książką?

8 komentarzy:

  1. Marzy mi się zwiedzić Szwecję, również w wersji na rowerze :) Co do Nonique to ja najbardziej polubiłam krem oraz tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się uda zrealizować to marzenie. Szwecja jest cuuuuudowna. :)

      Usuń
  2. Na emigrację się nie wybieramy, ale skoro książka jest dla każdego, sprawdzimy, czy jest dostępna w miejskiej bibliotece,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukajcie bo warto.
      A jak nie będzie to nawet warto zainwestować w nią. :)

      Usuń
  3. Oj, to wielka prawda, rodzina przyjaciele - ta cena jest bardzo wysoka. Strach na porządku dziennym. Niestety sama doświadczyłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger