wtorek, lipca 07, 2015

Siarką po twarzy...

Dawno już nie trafiłam na tak genialny produkt. Chyba po raz pierwszy wystawię ocenę końcową bez większego zastanawiania się.
Czym mnie urzekł produkt, którego recenzję za chwilę przeczytacie?


Specjalistyczny tonik siarkowy antybakteryjny...

I tutaj, już na samym wstępie, należą się oklaski dla firmy Barwa.
Pojemność produktu to 200 ml. Kosmetyk mieści się w plastikowej buteleczce z bardzo wygodnym zamknięciem.
Butelka nie jest mega przezroczysta ale patrząc pod światło możemy spokojnie określić ile jeszcze nam pozostało produktu.


Sam tonik jest również koloru pomarańczowego, chociaż dość bladego.
Ma bardzo delikatny zapach - coś z pogranicza cytrusów.
Mi średnio ten zapach przypadł do gustu no ale nie dla samego zapachu kupujemy niektóre kosmetyki.


Barwę pokochałam od niedawna. Bardzo podoba mi się ich podejście do klienta. Zadbali o każdy detal. Szczególnie jeśli chodzi o informacje nt. kosmetyku.

Na naklejce informacje zostały podzielone w segmenty:
* co robi?
* jaki daje efekt?
* co zawiera?
* jak używać?



Informację, które co prawda i na wszelkich innych produktach (z innych firm) znajdziemy ale są one z reguły ścieśnione i trzeba się wczytać. A tutaj wszystko czarno na białym.
Jeśli miałabym się w tym momencie przyczepić to jedynie do tego, że mogli nieco wydłużyć naklejkę na wysokości bo ciężko za jednym pstryknięciem zrobić zdjęcie. Jeśli np. chcę Wam pokazać skład produktu to niestety ale trzeba go podzielić i to jest troszku denerwujące. A jeśliby nalepka się wydłużyła to sprawa by się od razu rozwiązała.



Produkt działa cuda. Poza oczyszczaniem skóry i delikatnym matowieniem potrafi o wiele więcej. Na podkreślenie zasługuje to, że bardzo szybko się wchłania a twarz po jego użyciu nie lepi się. Nie wysusza. 
Jeśli borykamy się z jakimiś niedoskonałościami to on świetnie sobie radzi. Zapobiega powstawaniu nowych "niespodzianek" a te stare "uspokaja". Oczywiście nie ma co liczyć na działanie po jednym użyciu. Ale to chyba jest zrozumiałe.
Na nosie zawsze miałam masę zaskórników. Może nie jakoś nie wiadomo jak widoczne ale ja widziałam bardzo dobrze. :D
Tonik bardzo ładnie oczyścił skórę. Niestety już kilka tygodni nie używam go bo mi się skończył i już zauważam powrót do tego, co było.
Trzeba pamiętać aby produktu nie stosować na okolice oczu. Kilka razy mi się zdarzyło "przejechać" ale na szczęście nic się nie działo.
Jednak lepiej dmuchać na zimne... :D
Cena produktu to 16,49 w Rossmannie. Ale można często natrafić na różne promocje.
Warto zaopatrzyć się w ten produkt.
Naprawdę działa przyzwoicie.






Plusy:
+ przyjemny, delikatny zapach
+ doskonale odświeża i oczyszcza skórę
+ działa zapobiegawczo na "niespodzianki"
+ łagodzi istniejące zmiany
+ cena
+ szczelne zamknięcie
+ doskonale rozpisane informacje nt. produktu
+ nie wysusza skóry
+ nadaje cerze promienny wygląd
+ po jego użyciu skóra jest miła w dotyku
+ nie ma uczucia "ściągnięcia skóry"
+ może być stosowany na szyję i dekolt
+ cena - standardowo to ok. 13 zł ale można trafić na liczne promocje
+ nie ma zaczerwienień po jego użyciu
+ oczyszcza twarz z zaskórników 
+ zwęża rozszerzone pory

Minusy:
- mało czytelna etykieta (za bardzo to wszystko się zlewa)
- zawiera parabeny i alkohol 

Lubicie produkty firmy Barwa?
Ktoś z Was przetestował tonik?
Jakie wrażenia?
Pozdrawiam :*




12 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam do czynienia z tym tonikiem. Mam skórę wrażliwą i zdecydowanie unikam alkoholu i wole toniki z firmy Mixa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze Mixa ale przetestuję z pewnością. :)

      Usuń
  2. Ja też go bardzo lubię tak samo jak krem matujący z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze toniku, ale ciekawi mnie on.

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że ma alkohol, ale to nic. Sama etykietka bardzo ciekawa, taka przejrzysta, sama chętnie bym po niego sięgnęła, bo miałam kieydś kremik i mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te siarkowa seria z Barwy fantastycznie się u mnie spisuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siarkowa linia całkiem dobrze się sprawdza. Tylko jeden produkt mi "podpadł". ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten tonik (podobnie, jak całą serię). Niestety regularnie stosowany nieco wysusza moją skórę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger