poniedziałek, sierpnia 31, 2015

Poprawiny? Oczywiście, że tak...

O tym. że w sobotę 29 sierpnia odbyło się spotkanie blogerek w Rzeszowie możecie już przeczytać na kilku blogach.
Celem przewodnim spotkania była zbiórka pieniędzy na małego Tomka.
Na moją relację jeszcze kilka dni musicie zaczekać ponieważ czekam jeszcze na część zdjęć.

Dzisiaj będzie o poprawinach i dwie krótkie recenzje z firm, które były sponsorami naszego spotkania.

Dzisiaj miałam okazję odwiedzić Mariolę - współorganizatorkę spotkania "Back to PRL".
W dzisiejszym spotkaniu, które było mega spontaniczne i mega fantastyczne brały udział trzy dziewczyny czyli...
Mariola, Aldona i ja. :)

Spotkanie mijało nam w bardzo sympatycznej atmosferze a czas płynął zdecydowanie za szybko.
Mam nadzieję, że szybko to powtórzymy.

Zanim dołączyła do nas Aldona, Mariola umalowała mnie.
Jej zdolności możecie podziwiać TUTAJ.

Poniżej kilka zdjęć.
Niestety aparat nie oddał prawdziwych kolorów. 
Makijaż był bardzo delikatny i w wersji romantycznej.
Przepiękny.
 Mariola rezerwuję Cię wiesz na kiedy... :D



Na zdjęciu możecie zauważyć przepiękną bransoletkę.
Otrzymałam ją w prezencie na sobotnim spotkaniu blogerek.
Bransoletka jest przepiękna i idealnie pasowała do mojego dzisiejszego stylu marynarskiego.
Serdecznie dziękuję Buziak Style za obdarowanie nas takimi wspaniałościami.
Zachęcam do zakupów w Firmie ponieważ mają atrakcyjne ceny a przede wszystkim wspaniałą biżuterię.
Fun Page Buziak Style znajdziecie TUTAJ.
Zakupów możecie dokonać TUTAJ.
Dodam, że jest to autorska biżuteria hand made co oznacza, że zakupione produkty są wyjątkowe niczym szyta na miarę suknia.
Zobaczcie jak wspaniale były zapakowane prezenty...


Napisałam Wam o wspaniałym makijażu, wspomniałam o wyjątkowej biżuterii a teraz czas opowiedzieć sobie co popijałyśmy.
A jest o czym pisać...

Siedząc i wspominając sobotę ale również gawędząc na inne ciekawe tematy popijałyśmy wspaniały napój...


Patrząc na powyższe zdjęcie już możecie co nieco odgadnąć...
Taką oto herbatkę dostałam w prezencie na sobotnim spotkaniu.
Zapach unosi się już po otwarciu opakowania.
A po zalaniu wodą...
Istne niebo w gębie... :)
Polecam posmakować...





Na naszym spotkaniu pojawił się wspaniały gość, który opowiadał o herbatach.
Temat do pewnego czasu był mi obcy ponieważ nie lubiłam herbat. Nie piłam ich w ogóle.
Jakiś czas temu zaczęłam pić herbatki owocowe.
A po sobotnim spotkaniu zapałałam miłością do pozostałych rodzajów herbat.

Pan Luciano Giraudo opowiadał o Firmie, o tym jak prawidłowo parzyć herbaty aby wydobyć z nich wszystkie właściwości.
A w międzyczasie my delektowałyśmy się tymi wspaniałościami...
Dzisiaj miałam powtórkę a poniżej kilka zdjęć z soboty...





A z tej oto pięknej książki można wydobyć wspaniałe aromaty herbat...


A tutaj Pan Luciano parzy nam herbatkę...






  


Takie zainteresowanie wzbudził temat herbat...




 A tutaj czas na losowanie. Zapisujemy swoje maile i trzymamy kciuki...






Tym razem szczęście miała Ela. Gratulacje.








O Firmie Basilur możecie poczytać TUTAJ.

Warto wiedzieć, że Basilur jest znaną w świecie marką premium najlepszych herbat z Ceylonu.
Jest synonimem wysokiej jakości liści herbaty.
Ponieważ przedsiębiorstwo jest niewielkie to może sobie pozwolić na staranny, perfekcyjny proces produkcji, w którym łączy się troskę o każdy walor produktu i każdy szczegół opakowania.
Herbaty pakowane są w ciągu kilku dni od zerwania liści. Są pakowane w miejscu, gdzie rosną co wpływa na ich wyborny i wyjątkowy smak.

Fun Page Basilur TUTAJ.

Zachęcam do zakupu produktów Firmy Basilur. 
Produkty są dostępne TUTAJ.

Ja już zakochałam się w smakach tych herbat i zamierzam dokonać ich zakupu.
A czy Ty już pijesz herbatę Basilur?


8 komentarzy:

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger