niedziela, grudnia 27, 2015

Oczaruj wszystkich w sylwestrową noc...

Idealnie dopasowany... Zawsze z Tobą... Blisko Ciebie... Nie "daje nogi" w najmniej oczekiwanym momencie... Niczym cień mimo, że nie cień... 
Druga skóra?
Coś co ułatwi Ci życie. 
To na pewno. 
Coś co jeśli raz spróbujesz nie oddasz już za żadne skarby ale... Coś o czym będziesz chciała mówić a nawet krzyczeć...
O czym mowa?
Zapraszam do dalszej części postu a wszystko się wyjaśni...


Co ułatwi Ci życie?
Z pewnością będzie to perłowa baza.
Dlaczego jest taka wyjątkowa? Dla kogo jest przeznaczona?
Sprawdza się świetnie przy cerze normalnej.
Zawiera wit. A i E, glicerynę i olej z pestek brzoskwini.
Nadaje cerze promienny wygląd dzięki efektowi odbijania światła charakterystycznemu dla miki (grupy minerałów).

Firmę poznałam już kilka lat temu. Na początku bardziej testowałam produkty z Betterware.
Teraz w katalogach znajdziemy również wiele ciekawych kosmetyków marki Bottega Verde.
Włoska marka cieszy się na polskim rynku ogromnym zainteresowaniem, chociaż trzeba przyznać, że wciąż spotykam się z osobami, które jeszcze o firmie nie słyszały.
Na temat firmy i produktów napiszę kiedyś osobny post a dzisiaj powiem Wam o bazie.

Baza ma pojemność 30 ml. Zamknięta jest w tubce o solidnym zamknięciu na zakrętkę. Chyba wolałabym aby było ono na klik no ale...
Prosty design, bez zbędnych zdobień, przyciąga uwagę. 
Z przodu informacja z czym mamy do czynienia i jaka firma jest producentem.
Mowa tutaj o witaminie E i A, które to baza zawiera w sobie.
Informacja jest w języku włoskim i angielskim.
Z tyłu podobnie a dodatkowo informacja po niemiecku.

Producent podpowiada, że produkt należy nałożyć na wcześniej dokładnie oczyszczoną twarz.
Bazę można stosować przed nałożeniem podkładu lub mieszając go z bazą.
Ja zawsze nakładam krem (kwestia przyzwyczajenia), później baza a na końcu dopiero podkład.












Na zużycie produktu mamy tylko 12 miesięcy. Tylko ponieważ produkt jest naprawdę wydajny i nie tak prosto wykończyć go tak szybko.
Może dobrym pomysłem byłoby kupienie go z kimś na spółkę?
Cena byłaby wówczas nie tak mocno szarpiąca po kieszeni.
W chwili obecnej baza kosztuje 29,99. Czy to dużo? No cóż - zależy czego oczekujemy od produktu i czy stawiamy bardziej na jakość czy też na oszczędność.
I tutaj mała podpowiedź ode mnie. 
Cenę możecie jeszcze bardziej obniżyć i kupić produkt za nieco ponad 20,00 zł.
Jak to możliwe?
Taka cena jest dedykowana dla konsultantów.
Dlatego zachęcam do rejestracji i korzystania z upustów.
Jeśli ktoś będzie zainteresowany to zapraszam do kontaktu ze mną.

Baza jako kosmetyk sprawdza się naprawdę dobrze.
Dobrze się rozprowadza. Ma lekką, kremową konsystencję z drobinkami, którą pięknie mienią się na twarzy. Ale uwaga! Nie jest to efekt brokatu! 


Całość prezentuje się na buzi naprawdę estetycznie bez żadnej przesady.
Produkt przepięknie pachnie. Jest to zapach bardzo subtelny ale wyczuwalny.
Po nałożeniu na twarz kosmetyku cera wygląda promiennie, jest nawilżona oraz wygładzona.
Produkt nie podrażnia ani nie uczula. Nie wysusza również skóry.
Twarz od razu promienieje.
Czasem, kiedy chcę mieć na buzi coś więcej aniżeli tylko krem - nakładam samą bazę (bardzo niewiele) a następnie delikatnie pudruję twarz sypkim pudrem.
Podoba mi się taki efekt. Nie mam żadnych "niespodzianek" na twarzy, więc mogę sobie pozwolić na taki troszku mało profesjonalny "zabieg" upiększający. :D

Poniżej zdjęcia z samą bazą...



A tutaj twarz delikatnie przyprószona pudrem (tym razem prasowanym)...



Co sądzicie? 

Plusy:
+ prosty a zarazem elegancki design
+ zawiera wit. A i E, glicerynę i olej z pestek brzoskwini
+ nadaje cerze promienny, zdrowy wygląd
+ baza jest bardzo wydajana
+ cena (można korzystać z rabatów)
+ dobrze się rozprowadza
+ lekka, kremowa konsystencja
+ przepiękny, delikatny zapach
+ nie podrażnia
+ nie uczula
+ nie wysusza skóry


Minusy:
- dostępność (trzeba być konsultantem lub mieć do niego dostęp)

Ocena końcowa:
5 /

Spotkałyście się już z tym produktem?
A może jesteście nim zainteresowane i chcecie mieć go taniej?

15 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam żadnej bazy pod makijaż. Może w 2016 najwyższa pora to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bazę rozświetlającą Clarins, ale używam naprawdę sporadycznie... Myślę, że na imprezę Sylwestrową będzie ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze Clarinsa. Może czas to zmienić. :)

      Usuń
  3. NIe miałam nigdy tego produktu, ani żadnej innej bazy pod makijaż (choć ostatnio stosuję bazę pod cienie na powieki :-) )

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks very nice blog!

    Here is my blog post :: clash of clans hack

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z tej firmy zxamówiłam sobie kiedyś krem CC, jest bardzo dobry, tylko odcień jasny jest dosyć ciemny... mimo to ciekawią mnie te kosmetyki, chciałam się kiedyś nawet zapisać jako konsultantka, ale się nie udało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego się nie udało zapisać?
      Z kremami to fakt - troszku ciemne są a szkoda.

      Usuń
  6. Jedyny kosmetyk tej firmy w mojej szafce to maseczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger