poniedziałek, lutego 22, 2016

Nieskazitelnie piękna czyli o pewnej Elizabeth A.

Dzisiaj opowiem Wam o pewnym toniku. Do twarzy. Z górnej półki na który warto zwrócić swoją uwagę.
Dlaczego warto?
Już chwilę go używam i mogę Wam naświetlić dlaczego wart jest swojej ceny a przede wszystkim zakupu.
Czytajcie dalej.



Zapewne większość z Was używa toniku do twarzy.

I cieszę się z Waszej świadomości i wiedzy co do tego jakie wartości dostarcza on naszym buziolom. ;)
Z pewnością też są wśród nas takie, które uważają, że tonik wcale nie jest nam potrzebny.
No bo po co skoro się nie malujemy albo malujemy a używamy mleczko? Otóż moje drogie. Tonik to podstawa. Dobry tonik.
Ja trafiłam już na drugi, który naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. O pierwszym pisałam TUTAJ
Dzisiaj poopowiadam Wam o nieco droższym. Dużo droższym ale wartym wypróbowania.
Jest to tonik Elizabeth Arden Visible Difference - skin balancing toner.
Tonik, który rzekomo pozostawia po sobie widoczne ślady. A i owszem. Pozostawia.

Dla przypomnienie - tonik usuwa z twarzy resztki makijażu, pozostałości sebum i inne zanieczyszczenia, przywraca odpowiednie pH skóry.
Stosowanie toniku to odświeżenie skóry, zwężenie porów, poprawa odcienia skóry poprzez ułatwienie krążenia w obrębie naczyń skórnych. 
Wybierając tonik należy pamiętać jaki typ skóry mamy. 
Warte zapamiętania jest to, że tonik nie jest produktem myjącym. 
Tonik ZAWSZE stosujemy po demakijażu. 
Ale koniec wykładu. Zainteresowane tematem z pewnością wiedzą, gdzie szukać informacji. Czas przejść do bohatera postu. 









  


Bezbarwny tonik do twarzy zamknięty jest w przezroczystej buteleczce. Pojemność to 200 ml.
Jest on przeznaczony do do cery mieszanej. Ma za zadanie usuwać nadmiar zanieczyszczeń i resztek makijażu równocześnie nie wysuszając skóry. Stosowanie produktu sprawia, że skóra staje się zdrowsza. 
Produkt został przetestowany klinicznie i dermatologicznie.

Tyle od producenta. 
W zasadzie niewiele. 
Jeszcze informacja jak stosować.

A co ja na to?

Wydałam na niego (w przeliczeniu na PLN) około 45 zł. 
Dużo. Ale postanowiłam chociaż raz "dopieścić" swoją skórę zarówno pod względem produktu jak i ceny.
W końcu "się pracuje, się ma". Mały cytacik z polskiego filmu.
Pamiętacie jakiego?

Opakowanie, o dziwo jak na taką firmę, jest mega proste. Bez żadnych udziwnień. I dobrze. Firma dba o jakość tego co jest wewnątrz a nie tylko na zewnątrz.

Przezroczysta plastikowa butelka, przezroczysty płyn.
Ma on bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny zapach.
Produkt jest dość wydajny.
"Dość" ponieważ to co jest minusem to mega otwór w kosmetyku, który poprzez nieuwagę może przyczynić się do wylania większej ilości produktu aniżeli jest to nam potrzebne.
Produkt ten z pewnością zwęża pory. Sprawia, że skóra od razu nabiera blasku.
Widać różnicę. W zasadzie już od pierwszego zastosowania.
Cena jest dość wysoka ale warto spróbować. Polecam z czystym sumieniem.
Po ponad miesiącu stosowania mogę powiedzieć, że produkt nie uczula, nic się z twarzą nie dzieje - oczywiście poza tym, że zaczyna wyglądać lepiej.
Nie wiem jak sobie poradzi z cerą problematyczną ponieważ mam to szczęście, że takowej nie mam.
Co ważne - kosmetyk nie szczypie w oczy. Często w pośpiechu przetarłam oczy i czekałam co będzie dalej. Na szczęście nic się nie działo.
Reasumując - tonik wart zakupu.
nie wiem czy jest dostępny w Polsce. Ja nabyłam go w Szwecji i cieszę się, że poznałam tą firmę ponieważ wcześniej jakoś tak nie po drodze mi było do niej.

Plusy:
+ duża pojemność
+ przezroczysta butelka umożliwia zobaczenie ile kosmetyku pozostało
+ odświeża twarz
+ nadaje skórze promienny wygląd
+ bardzo dobrze usuwa resztki makijażu
+ przywraca odpowiednie pH skórze
+ zwęża pory
+ delikatny, przyjemny zapach
+ nie uczula
+ nie wysusza
+ przetestowany klinicznie i dermatologicznie
+ proste opakowanie
+ wydajny

Minusy:
- cena 
- zbyt duży otwór przez co możemy tracić więcej kosmetyku
- zakrętka - może "uciekać" 

Moja ocena:
5 / 5

Ktoś z Was spotkał się z tym produktem?
Jakie są Wasze odczucia?

Używacie w ogóle toników to twarzy?


6 komentarzy:

  1. cena na polskie nie jest aż taka wysoka tym bardziej że przynosi super efekty :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy się z nim nie spotkałam, ale brzmi super - zwłaszcza to zwężenie porów, bo mnie moje strasznie irytują :P ciekawe, czy dostępny w PL...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do dostępności nie mam pojęcia. Ale skoro produkty firmy są to myślę, że jest szansa. :)

      Usuń
  3. Zachęciłaś mnie do wypróbowania tego produktu i rzeczywiście jest trochę droższy od popularnych toników, ale chyba warto zainwestować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger