poniedziałek, listopada 21, 2016

Kolor i ochrona, czyli...

Dzisiaj opowiem Wam o pewnym ciekawym kosmetyku 3w1. Co to za cudak i czy warto go mieć? 
O tym w dalszej części posta...


Jakiś czas temu czytaliście o pewnym serum. Post TUTAJ.

Jak wiecie produkt dostałam do testowania ze sklepu internetowego diagnosis.pl. 
Dzisiaj, aż do 27 listopada, przedstawię Wam cykl postów z serii "Tydzień z Diagnosis".
Dwa z pozostałych produktów, które otrzymałam do testowania, opiszę w innym dniu.
Dzisiaj będzie o kosmetyku po który sięgnęłam sama.
Czy się sprawdził i jakie wrażenie na mnie wywarł?

Firma Regital wypuściła na rynek Strawberry Lip Care a więc truskawkową pomadkę.
Produkt otrzymujemy w papierowym opakowaniu. Całkiem ciekawie się zapowiada.



 

Otwieram opakowanie i... Uśmiech zamienia się w grymas.
Co do licha? Miała być truskawka a opakowanie jakieś ni to różowe ni fioletowe?
Na dodatek po dłuższym użytkowaniu napisy zaczną się ścierać a jeśli jeszcze nam upadnie na podłogę to pozostaną co najmniej rysy. Taka plastikowa tandeta z kiepskim nadrukiem. Ale ok - nie o wygląd zewnętrzny tym razem chodzi. 
Nadal, już nieco zrezygnowana, szukam tych obiecanych truskawek.
Otwieram wieczko i... Są... No są truskawki. Sama pomadka jest właśnie kolory truskawkowego.
Ale to nie wszystko! Po nałożeniu na usta czujecie soczyste, dojrzałe truskawki. I to nie takie ze sklepu spryskane chemią ale te z ogrodu moich Rodziców. W końcu jestem usatysfakcjonowana
Sam kosmetyk po nałożeniu na usta nadaje im subtelnego koloru. Nie jak kolorowe pomadki ale kolor jest delikatnie widoczny.
Ach i ten cudny zapach, który tak czuć...
Sama konsystencja jest... Hmmm... No niby nawilża te usta ale trochę taką dziwną powłokę pozostawia na nich. Nie jest to złe, nie powoduje dyskomfortu ale mam jakieś nieokreślone "ale".
Pomadka nie jest mega droga ale wydaje mi się, że przez te małe wpadki o których wspominałam producent powinien pomyśleć o jakiejś rekompensacie.
Może obniżyć nieco cenę? Bo cena to 10,90 we wspomnianym sklepie.
Generalnie polecam jeśli nie macie innego kosmetyku ale niekoniecznie jest to Must Have bez którego nie da się żyć.
Reasumując...


Plusy:
+ wspaniały truskawkowy zapach
+ nadaje ustom piękny, zdrowy i zarazem subtelny kolor
+ wydajna (mimo, że trzeba dużo używać aby usta były nawilżone)
+ ładne opakowanie (ale to papierowe)

Minusy:
- brzydki i nietrwały plastik
- nadruk się ściera
- konsystencja (troszku słabo z nawilżeniem)
- cena (za taką mogłaby więcej)

Ocena: 3,5/5

Czy któraś z Was miała tą pomadkę?
Co sądzicie o takim połączeniu 3w1 czyli ochrona, kolor i zapach?
Warto?

9 komentarzy:

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger