sobota, listopada 26, 2016

Masz sińce, stłuczenia, obrzęki?

Dzisiaj będzie o produkcie, który powinien bardziej znaleźć swoje miejsce w apteczce aniżeli kosmetyczce.
Chociaż...


Często zmagam się z sińcami a jeszcze częściej obrzękami.
No tak jakoś jestem na to podatna.

Przyjemne dla oczu opakowanie w kolorze żółtego i zielonego.
A w środku tubka z miękkiego materiału zamykana na klik. Lubię takie rozwiązania bo przynajmniej nie gubię zakrętek. ;)
W środku naszym oczom ukazuje się bezbarwny, lekko brązowawy żel. Ma nieco dziwny zapach ale wyczuwalny bardzo delikatnie. Nie należy do tych drażniących nos.
Żel bardzo łatwo się nakłada. Dobrze się wchłania. Nie brudzi, nie lepi się. Nie pozostawia uczucia dyskomfortu.
Jeśli mamy siniaki, stłuczenia to naprawdę dobrze sobie z nimi radzi sprawiając, że wszystko zaczyna powoli wracać do normy. Nie od razu ale powoli.






Istotne, że nie podrażnia w żaden sposób. Jest bardzo wydajny ze względu na konsystencję.
A co w ogóle o żelu mówi sam producent?

Arnica Fast Gel z 5% wyciągiem z arniki i 5% wyciągiem z kasztanowca przeznaczony jest do pielęgnacji skóry przy stłuczeniach, siniakach, obrzękach oraz rozszerzonych naczyniach. Arnica Fast Gel zastosowany na skórę przyspiesza wchłanianie się zmian pourazowych, zmniejsza obrzęki, działa kojąco i łagodząco.

Przyznam, że producent wywiązał się z obietnic. Produkt naprawdę dobrze działa a jego cena dodatkowo sprawia, że warto mieć go w apteczce czy też kosmetyczce.

Plusy:
+ przyjemny dla oka design
+ zapięcie typu klik
+ wygodna w użytkowaniu tubka
+ łatwy w aplikacji żel
+ dobrze się wchłania
+ nie uczula
+ nie lepi się
+ nie brudzi
+ skuteczny z walką z siniakami i obrzękami
+ cena (około 10 zł)
+ wydajny

Minusy:
- zapach (wyczulone osoby może delikatnie drażnić)

Ocena: 5/5

Stosujecie tego typu żele? Sprawdzają się w ogóle u Was?


7 komentarzy:

  1. Nie wiem czy zapach by mi odpowiadał, ale liczy się skuteczne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyciąg z arniki i kasztana to połączenie, których bardzo nie lubią... siniaki :) Smarowałam się kiedyś własnorobnym mazidłem z arniki na obtłuczone kolano, było skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam go nigdy choć w własciwiści arniki bardzo wierzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sińce mam non stop, byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam to samo.. Wystarczy, że lekko się o coś uderzę i już.. Mam nadzieję, że mi pomoże..

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie działanie jest najważniejsze a zapach to już da się przeżyć 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger