piątek, listopada 25, 2016

Nóżki ach te nóżki

Dzisiaj opowiem Wam o produkcie od którego wymagałam wiele. Nawet nie wiem czy nie za wiele. 
Jak się sprawdził, czy jest wart swojej ceny i czy w ogóle zadziałał dowiecie się w dalszej części postu.




Produkt zamknięty jest w papierowym pudełku. Bardzo prosty i estetyczny design.
Sam kosmetyk to plastikowa tubka zamknięta na klik.
Krem ma biały odcień i bardzo delikatną konsystencję. Łatwo się rozprowadza na skórze i dobrze nawilża.










Bezbarwny żel w zasadzie niczym nie ustępuje tym podobnym przeznaczeniem do tego o którym dzisiaj opowiadam.
W zasadzie bo...
Przez co najmniej 8 godzin dziennie stoję w pracy. Więc nogi są obciążone i niestety przejawia się to opuchniętymi kostkami. Łydki też już nie te jak wiele lat temu. Ale co zrobić. Staram się ćwiczyć lub przynajmniej chodzić na dłuższe spacery ale problem pozostaje. Teraz i tak się poprawiło ale zaledwie kilka miesięcy temu kostki miałam tak opuchnięte, że wyglądały jak balony. Zaczęłam zastanawiać się nawet nad wizytą u lekarza. Ale że od białych kitlów to ja uciekam jak poparzona to jakoś do spotkania nie doszło. 
Ale wracając do kremu. Niestety ale się zawiodłam. Za taką cenę spodziewałam się więcej. O ile po nalożeniu maści na nogi zachowuje się ona tak jak inne (chodzi o konsystencję i nawilżenie), o tyle cała reszta zdecydowanie się różni.
Spodziewałam się czegokolwiek. A tu nic. Żadnego uczucia chłodzenia czy rozgrzewania. No kompletnie nic.
Chyba, że to że nic nie odczuwałam to było właśnie działanie?
Niestety ale żadnej poprawy więc to (nie)działanie jest oznaką niedziałania.
U mnie niestety się nie sprawdziła ta maść więc czuję się mocno rozczarowana.


Plusy:
+ prosty design opakowania
+ wygodne zamknięcie typu klik
+ nie zawiera barwników
+ brak parabenów
+ łatwo się rozprowadza
+ nawilża
+ delikatny wręcz niewyczuwalny zapach

Minusy:
- nie nawilża
- jak na taką cenę to efekty marniutkie (29,90)

Ocena: 2/5

Czy ktoś z Was miał doczynienia z tym produktem?
Sądzicie, że tego typu kosmetyki pomagają na zmęczone stopy?
Macie swoje ulubione miejsca, gdzie kupujecie tego typu kosmetyki?
Ja mój kupiłam w sklepie Diagnosis. Ten produkt otrzymałam do testowania. Jednak sama kupiłam kilka innych o których już pisałam albo napiszę jutro i pojutrze. Zachęcam do śledzenia bloga.

2 komentarze:

  1. Nie znam produktu i chyba nie zapowiada się, by było inaczej :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger