niedziela, maja 28, 2017

Chcą oglądać Twoje stopy, stopy...

W końcu. Po długich dniach zimna i zimy nadeszły te wyczekiwane ciepłe dni. Zrzucamy wszystko. Zamieniamy ciężkie obuwie na letnie. Idą w ruch sandałki, klapki i wszelkie inne obuwie. A właściwie ich części. Im mniej na stopie tym chłodniej. Ale... Czy możesz tak bez niczego pokazać swoje stopy? Czy odpowiednio o nie zadbałaś?
Dzisiaj opowiem Wam o bardzo ciekawym kosmetyku.


Regenerujący krem do stóp do skóry bardzo suchej i szorstkiej footcare max repair. Kosztuje 6,79 zł a więc naprawdę niewiele.
Krem dostajemy w miękkiej tubce z plastiku. Niebieskie opakowanie i czerwona zamknięcie typu klik.  Do wykorzystania mamy aż 75 ml kosmetyku. Piszę aż ponieważ jest on bardzo wydajny. Ma przyjemną, lekką konsystencję dzięki czemu już jego niewielka ilość w zupełności wystarcza na jednorazowy zabieg nawilżania.
Zawiera w sobie, m.in., olejek lawendowy dzięki czemu mamy uczucie iż nasze stopy są świeże i stale zadbane. I tak też jest. :)





Co jeszcze mnie zafascynowało w tyk produkcie to to iż producent spełnił swoje obietnice.
A jak wiadomo z tym to różnie bywa.
Sam krem oczywiście nie zdziała cudów i warto go połączyć z jakimś peelingiem na przykład TYM lub, jeszcze lepsze rozwiązanie, wybrać się do podologa na zabieg złuszczający. Polecam bo naprawdę warto.


Plusy:
+ przyjemny dla oka design
+ cena
+ wydajny
+ dostępny praktycznie w każdej drogerii
+ przyjemny zapach
+ pozostawia stopy z uczuciem świeżości
+ łatwo się wydobywa z opakowania 
+ dzięki swojej konsystencji idealny na lato (i nie tylko)
+ dobrze nawilża
+ szybko się wchłania
+ doskonale radzi sobie z szorstkimi i suchymi stopami
+ nie pozostawia tłustego filmu na stopach
+ nie zawiera parabenów

Minusy:
- nie znalazłam

Ocena: 
5/5

Używacie tego kremu? Jakie są wasze doświadczenia z tego typu kosmetykami?

9 komentarzy:

  1. Koniecznie musze go wypróbować :D Zawsze mam problem z suchą skórą :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie stosowałem żadnego kremu do stóp, ale wymieniłaś tyle plusów, że chyba czas spróbować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak parabenów to ogromny plus! Jeśli chodzi o pielęgnację stóp, to u mnie najlepiej sprawdza się jednak masło karite i maść z wit. A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę ten krem i plusy, które wypisałaś kuszą mnie, by wybrać się do drogerii i zakupić to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosuję w ogóle kosmetyków do stóp, ale chyba mam to szczęście, że nie muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uzywam z tej serii spayu jest rewelacyjny, wole znacznie niz forme kremu zwlaszcza latem. Ale zima mysle ze sie skusze na krem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam chyba inną wersję kremu do stóp Evree i był strasznie słaby. Może następnym razem skuszę się na tą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger